Lista aktualności Lista aktualności

Cmentarz w leśnictwie Wierzchucino

W lasach Nadleśnictwa Choczewo, podobnie jak w lasach innych nadleśnictw znajdują się liczne ślady przeszłości. Nadleśnictwo Choczewo rozpoczęło w ubiegłym roku działania zmierzające do odnowienia, na obszarach przez siebie zarządzanych cmentarzy.W miniony czwartek, 10 lipca, odbyło się symboliczne „otwarcie” takiego właśnie cmentarza w leśnictwie Wierzchucino.

     W lasach Nadleśnictwa Choczewo, podobnie jak w lasach innych nadleśnictw znajdują się liczne ślady przeszłości. Obok, istotnych dla badań archeologicznych i odległej historii naszych ziem, cmentarzysk kurhanowych sprzed tysięcy lat, znajdują się także pamiątki z czasów nie tak odległych, bo z końca XIX i początku XX stulecia. Są to, ukryte w lesie, nieczynne, małe cmentarze i pojedyncze groby. Ich stan jest bardzo różny. Prawie wszystkie są w większym lub mniejszym stopniu zniszczone. Przyczyny są różne, czasami jest to po prostu zapomnienie i upływ czasu, częściej jednak działalność człowieka: kradzież metalowych części nagrobków i figur cmentarnych. O niektórych tych cmentarzy miejscowi ludzie pamiętają, wiele grobów jest zadbanych. Częściej jednak pozostawione są własnemu losowi.

    Nadleśnictwo Choczewo rozpoczęło w ubiegłym roku działania zmierzające do odnowienia, na tyle na ile jest to jeszcze możliwe, istniejących na obszarach przez siebie zarządzanych cmentarzy. Zakres prac, które trwają do tej pory i będą kontynuowane w latach kolejnych, obejmuje uporządkowanie terenu z nagromadzonych przez dziesiątki lat gałęzi i martwych drzew, zlikwidowanie zbędnych zakrzaczeń, uprzątnięcie śmieci, ogrodzenie obszaru cmentarza drewnianym płotkiem lub odnowienie istniejącego ogrodzenia oraz ustawienie pamiątkowego kamienia.

   W miniony czwartek, 10 lipca, odbyło się symboliczne „otwarcie" takiego właśnie cmentarza w leśnictwie Wierzchucino. Na niewielkiej powierzchni przetrwało tylko kilka nagrobków. Z napisów na nich wywnioskować można iż cmentarz ten był czynny od początku XX wieku do, co najmniej, lat 30 –tych minionego stulecia. Służył zapewne ówczesnym mieszkańcom wsi Słuchowo, a może także wsi Osieki. Skromną uroczystość uświetnili księża proboszczowie parafii w Białogórze i Wierzchucinie, ksiądz Tomasz Juchniewicz i ksiądz Tadeusz Knut, którzy dokonali poświęcenia cmentarza i przewodzili modlitwie poświęconej zmarłym, którzy zostali tam pochowani.